Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

"Tańcowała igła z nitką..."

Wybieraliśmy się na weekend za miasto. Niestety nie dopisała pogoda, co sprawiło, że zmieniłam kierunek i jakby powiedział Asparagus, zadefiniowałam nowy charakter wycieczki.
- Zmieniłaś trasę Agnisiu Monisiu. Ja teraz muszę ustalić w komputerze nową trasę.
Otworzył laptopa. Wtedy znowu złapałam się na tym, że go popędzam, chociaż sama tego nie lubię

Kiedy walizka wreszcie była zapakowana, wydał z siebie straszliwy jęk, - o nieeeeeeeee... walizka mi się pruje.
-Muszę to zszyć bo poleci, rozpruje się dalej. Pomóż mi Agnisiu Monisiu, p0szukaj igły i czarnej nitki. Podeszłam do szuflady, w której trzymał różne - potrzebne i niepotrzebne przedmioty (np. kable z końcówkami, których nie wetknie już nigdzie gdyż sprzęt, do którego pasowały dawno odjechał do muzeum techniki.) 

Podawałam mu czarną nitkę  i najdłuższą igłę jaką udało mi się znaleźć. 
- Nie musi być taka wielka -krzyknął i wyrwał mi pusty kartonik po igłach. - Nic tam nie ma innego? pokaż, nie ma czasu Agnisiu Monisiu. 
Z kartonika wys…

Najnowsze posty

Nakarmić Psy Pawłowa

Czas na diagnozę

Wyprawa do źródeł Rudawki

Rytuały,o jakich być może nikt nie słyszał Rozdział 6

O przyjaźni i innych demonach.. Rozdział 10

On jest ciągle „w niedoczasie”

On ma zasady

Asparagus i dostawy żywności

Gdzie oni są? Gdzie są moi przyjaciele...